Kasztelan Antoni (1896-1942)

Kapitan piechoty, potem marynarki, szef kontrwywiadu Dowództwa Floty, więzień hitlerowski. Ur. 27 IV w Gryżynie, syn Pawła, rolnika, i Agnieszki Dudziak. Do szkół uczęszczał w Gryżynie, Kościanie, Poznaniu i Międzyrzeczu; te częste zmiany były następstwem patriotycznej postawy chłopca, u którego niemieccy nauczyciele znajdowali polskie książki przez niego kolportowane i który współpracował aktywnie z polskimi kółkami harcerskimi i sportowymi. Po ukończeniu w 1915 r. gimnazjum został zmobilizowany do armii niemieckiej i przydzielony do artylerii. Brał udział w I wojnie światowej na froncie zachodnim, był dwukrotnie ranny. W grudniu 1918 r. niezwłocznie wstąpił w szeregi powstańców wlkp. i brał udział w walkach w rejonie Kościana i Leszna. Potem został przydzielony do 6 pułku Strzelców Wlkp. (późn. 60 pułk piechoty), a następnie ukończył w lipcu 1920 r. w stopniu podporucznika Wielkopolską Szkołę Podchorążych Piechoty w Poznaniu. Brał udział w wojnie polsko – bolszewickiej, podczas której został po raz trzeci ranny. Ofiarował cały swój majątek (ok. 20 tys. marek) Skarbowi Państwa. Służył przez 10 lat w 49 pułku piechoty w Kołomyi jako porucznik, pod koniec jako oficer mobilizacyjny (i autor planu mobilizacyjnego). Z kolei był przez rok dowódcą kompanii w Szkole Podchorążych Piechoty nr X w Gródku Jagiellońskim, a w listopadzie 1931 r. przeniesiony został do nowo powstałego Batalionu Morskiego w Wejherowie. Pełnił w nim funkcje adiutanta batalionu i dowódcy kompanii. W połowie 1934 został przeniesiony do Dowództwa Floty w Gdyni i zatrudniony w sztabie, w samodzielnym referacie informacji (kontrwywiad). Awansowany do stopnia kapitana wyróżnił się w służbie, rozpracowując kilka niemieckich komórek szpiegowskich działających na Wybrzeżu, których członkowie zostali unieszkodliwieni. W kampanii wrześniowej 1939 r., którą przebył na Helu został ranny. Brał udział w rokowaniach kapitulacyjnych w Sopocie, następnie dostał się do niewoli., skąd latem 1940 r. został oddany w ręce gestapo, co związane było niewątpliwie z jego przedwojenną działalnością jako oficera kontrwywiadu. Więziony był w obozie koncentracyjnym w Stutthofie, gdzie działał w obozowej konspiracji. Objął funkcję potajemnej obsługi krótkofalówki, którą sam zmontował, oraz aparatu radiowego. Zjednało mu to wysoka ocenę współtowarzyszy konspiracji, dał się poznać jako człowiek dużej prawości, dobry obywatel i dobry kolega, oddawał duże usługi konspiracji. W czerwcu 1942 r. został przewieziony do więzienia w Królewcu, gdzie 14 XII 1942 został zgilotynowany. Żonaty był z Marią Olgą Żydło, nauczycielką z Kołomyi i miał z nią czworo dzieci. W kościele parafialnym w Gryżynie znajduje się tablica poświęcona jego pamięci przez żonę i dzieci.